Co się dzieje z naszą składką?

Co się dzieje z naszą składką?


kalkulacja składki
[Głosów:0    Średnia:0/5]

Zakup ubezpieczenia, czy to życiowego czy majątkowego wiąże się z koniecznością opłacenia za nie składki. Bardzo często pojawia się wówczas pytanie ze strony zainteresowanego klienta „dlaczego ta składka jest w takiej wysokości?”. Rzadko kiedy przedstawiciel ubezpieczeniowy jest w stanie dokładnie wyjaśnić jakie są części składowe każdej wpłaconej składki. Tymczasem taka informacja mogłaby być dla klienta bardzo cenną informacją.

Co się składa na zawarcie umowy ubezpieczenia

Wyjaśnienie części składowych składki ubezpieczeniowej jest możliwe po zrozumieniu procesu prowadzącego do zawarcia umowy ubezpieczenia. Jest on złożony z kilku różnorodnych etapów, na każdym z nich znajdują się ludzie. Zaczynając niejako od końca, czyli od klienta, pojawia się agent ubezpieczeniowy, który do zawarcia polisy musi doprowadzić. Jego zadaniem jest wyjaśnienie klientowi wszystkich zawiłości, wypełnienie wniosku oraz dostarczenie dokumentów do centrali. Za tę pracę agent musi zostać wynagrodzony, przecież nikt nie pracuje za darmo. Kolejnym krokiem jest rejestracja wniosku w centrali, jego weryfikacja i wystawienie polisy, czym zajmuje się sekretarka lub ktoś w dziale biurowym. Pracę organizują kierownicy, menagerowie i dyrektorzy, a każdy z nich również musi zostać wynagrodzony. Warto również wiedzieć, że opłacić należy biura, sprzęty oraz infrastrukturę, która jest niezbędna do prawidłowego zawierania i obsługiwania polis. Część wniesionej składki musi zaś zasilić konto odszkodowawcze, z którego klient może w przyszłości skorzystać oraz fundusz gwarancyjny, który prowadzony jest przez wszystkie towarzystwa, a jego celem jest wzajemne zabezpieczanie się towarzystw na wypadek, gdyby któreś z nich upadło.

baner Kalkulator-oc-ac.auto.pl

Co tworzy składkę ubezpieczeniową?

Nawiązując do poprzednich informacji można więc wyliczyć, na co idą poszczególne części odprowadzanej przez klienta składki. Proces dystrybucji, znalezienie klienta, przekonanie go i zawarcie umowy to koszty akwizycyjne. W przypadku ubezpieczeń na życie pokrywają one również ewentualne koszty badań lekarskich, jeżeli klient musi je przejść. Ich wysokość jest różnorodna i zmienia się zależnie od liczby kanałów dystrybucyjnych oraz od ich jakości. Średnio wahają się one między 15% a 25% składki. Oczywiście, im bardziej wydajny kanał dystrybucyjny tym niższe są koszty akwizycyjne.

Porównaj ceny OC/AC

Koszty administracyjne to drugi istotny element. Tutaj wahania są znacznie większe. Regułą jest, że nowe, młode towarzystwo ma znacznie wyższe koszty administracyjne niż towarzystwo, które na rynku jest już długo i ma pewien staż. Jest to spowodowane automatyzacją wielu procedur, która jest wypracowana w istniejących towarzystwach, a nowe dopiero nad nią pracuje.

Pozostałą część stanowi fundusz gwarancyjny oraz zabezpieczenie likwidacji szkody. Tu warto wiedzieć, ze towarzystwo ubezpieczeniowe musi uwzględnić w swoich kosztach również obsługę kont, na których te pieniądze się znajdują.

Rosnąca składka ubezpieczeniowa a sytuacja ubezpieczeń komunikacyjnych

Analizując zagadnienie składek ubezpieczeniowych w ubezpieczeniach komunikacyjnych warto rozważyć jeszcze jedną kwestię. Czemu ubezpieczenia komunikacyjne nieustannie notują straty mimo wzrostu składek. Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka. Ubezpieczenia OC są obowiązkowe. Nie ma więc tutaj konkurencyjności w zakresie. Konkurować można wyłącznie ceną, która często nie jest współmierna do kosztów. Ponadto, systematycznie rosną kwoty spełnienia obowiązkowego świadczenia. Składki oczywiście też rosną, ale nie wprost proporcjonalnie. Wprowadzono też wytyczne KNF dotyczące likwidacji szkód komunikacyjnych na korzyść klientów, a zatem ze stratą dla towarzystw. Koszty towarzystw podnosi także podatek bankowy.

Podsumowując, składka ubezpieczeniowa to wiele różnorodnych elementów, z których zaledwie część przeznaczona jest na zysk towarzystwa. Znacznie większą część stanowią koszty, opłaty oraz podatki czy zabezpieczenie roszczeń klienta.

(wpis gościnny)

Stefania Stuglik

Dodaj komentarz