Na czym polega utylizacja opon? Co zrobić ze zużytą oponą?


Zużyte opony na składowisku
  • Zużyte opony można zostawić w zakładzie wulkanizacyjnym, Punkcie Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych lub oddać je w trakcie zbiórki odpadów.
  • Część zużytych opon jest ponownie bieżnikowana, a następnie trafia do sprzedaży.
  • Dzięki tzw. recyklingowi materiałowemu z materiałów składowych opon powstają m.in. wycieraczki, dywaniki, węże przemysłowe, podeszwy do butów, asfalt, czy nawierzchnie boisk sportowych.
  • W Polsce najpowszechniejszym sposobem na zagospodarowanie zużytych opon jest odzysk energetyczny. Dzięki temu gumy stają się paliwem alternatywnym przede wszystkim w cementowniach.

Często zalegają w rowach, szpecą lasy lub przewalają się po podwórkach. Tymczasem utylizacja opon jest obowiązkiem, który daje im drugie życie. Co zrobić ze zużytą oponą? Jak ją ponownie wykorzystać? Kto to robi? Wszystkiego dowiecie się poniżej.


W 2020 r. na europejski rynek trafiło ponad 252 milionów opon. Gdyby ich utylizację pozostawić kierowcom, to mogłoby się to zakończyć ekologiczną katastrofą. Właśnie z tego powodu przepisy prawne wymagają od producentów i dystrybutorów opon odzyskiwania minimum 75 proc. tonażu ogumienia, z czego 15 proc. powinno zostać poddane recyklingowi.

Kiedy opona nadaje się do wymiany?

Każda opona – wcześniej czy później – zużyje się. Hamowanie, startowanie z „piskiem” lub przemierzanie tysięcy kilometrów sprawiają, że guma bardzo powoli, ale traci swoje właściwości. Kiedy już nie nadaje się do użycia? Jednym z wyznaczników jest stan bieżnika. Jego minimalną wysokość reguluje Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia.

Mówi ono o tym, że minimalna wysokość bieżnika powinna wynosić co najmniej 1,6 mm (z wyjątkiem autobusów, które muszą mieć min. 3 mm). Jednak przyjmuje się, że w oponach letnich bieżnik powinien mieć co najmniej 3 mm, a w zimowych – 4,5 mm.

Gdzie oddać zużyte opony?

Gdy już nadejdzie czas wymiany opon, to przede wszystkim zastanawiamy się, jakie ogumienie kupić. Dopiero później przychodzi myśl: „co zrobić ze starymi oponami?”. Ich składowanie raczej nie ma sensu, ponieważ zajmują dużo miejsca, więc w tej sytuacji rozwiązania są trzy:

  • Zostawić zużyte opony w zakładzie wulkanizacyjnym. Wulkanizator nie ma obowiązku prawnego przyjąć naszych opon, ale w większości przypadków nie ma z tym problemu. Na wszelki wypadek warto wcześniej jednak zadzwonić do wulkanizatora i upewnić się, czy stare gumy na pewno mogą u niego zostać. Na ogół wulkanizator bierze opony za darmo, ale czasem może zażądać opłaty.
  • Zawieźć stare opony do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (tzw. PSZOK). Tu jednak także warto spytać jakie opony i na jakich zasadach są odbierane, bo czasem np. obowiązują roczne limity.
  • Oddać opony w trakcie zbiórki odpadów. W wielu gminach kilka razy w roku prowadzone są takie zbiórki, więc wówczas można pozbyć się zalegających opon.

Co dzieje się z zużytymi oponami? Na czym polega utylizacja?

Tu z pomocą pośrednio przychodzi prawo, a dokładnie art. 122 Ustawy o odpadach, który mówi, że zakazuje się składowania na składowisku „opon i ich części, z wyłączeniem opon rowerowych i opon o średnicy zewnętrznej większej niż 1400 mm”. A to oznacza, że tysiące ton zużytych opon nie jest poddawanych naturalnemu rozkładowi (trwałoby to co najmniej 100 lat), ale otrzymują drugie życie.

Jedną z metod na „wskrzeszenie” opony jest jej ponowne bieżnikowanie. W dużym uproszczeniu jest to nałożenie nowego bieżnika w miejsce starego. W taki sposób powstaje opona, która powinna uzyskać homologację, ale jest tańsza od nowej gumy. Zakup opon bieżnikowanych w Polsce nie jest popularny (stanowi kilka procent całego rynku), ale są osoby, które cenią sobie takie rozwiązanie. Chętniej kupują je posiadacze traktorów i aut ciężarowych, rzadziej kierowcy samochodów osobowych.

Innym rozwiązaniem na zagospodarowanie zużytej opony jest recykling materiałowy. W skrócie – ze starej opony odzyskuje się różne surowce i wykorzystuje się je do stworzenia nowych produktów. W tej sytuacji warto wspomnieć, że w skład opony wchodzą:

  • guma i elastomery (41 proc.),
  • sadza i krzemionka (30 proc.),
  • stal i materiały tekstylne (15 proc.),
  • oleje i żywice (6 proc.),
  • różne związki chemiczne (6 proc.),
  • przeciwutleniacze (2 proc.).

Do czego można użyć starych opon?

Dzięki recyklingowi materiałowemu, po odpowiednim przetworzeniu, ze starej gumy można odzyskać materiały składowe (głównie stal, tekstylia i gumowy granulat), które następnie używane są do produkcji:

  • wycieraczek,
  • dywaników,
  • uszczelek,
  • wężów przemysłowych,
  • podeszw do butów,
  • asfaltu,
  • betonu,
  • podkładów kolejowych,
  • ekranów akustycznych,
  • nawierzchni do boisk sportowych (np. boiska do koszykówki znajdujące się w sąsiedztwie „Orlików”).

Ogrzewanie, paliwo, cementownie. Do czego jeszcze można wykorzystać stare opony?

Zjawiskiem wspierającym recykling opon jest również piroliza. Nazwa pochodzi od greckich słów „pyro” – ogień oraz „lysis” – rozkład. Polega ona na degradacji pod wpływem wysokiej temperatury.

„Opony gumowe trafiają do specjalistycznych komór grzewczych, gdzie wysoka temperatura powoduje ulatnianie się gazów. Te, wyprowadzone na zewnątrz, podlegają skropleniu do formy kilku rodzajów cieczy. Ostatecznie w komorze pozostaje węgiel pirolityczny, sadza i stalowy złom. Cały mechanizm emituje do atmosfery minimalną ilość zanieczyszczeń, a niemal każdy komponent gumy może być ponownie wykorzystany” – wyjaśnia zjawisko pirolizy firma Esbud, która od lat zajmuje się recyklingiem.

W efekcie pirolizy powstaje gaz pirolityczny, który może być używany jako substancja grzewcza, podobnie jak część skroplonych olei. Niektóre frakcje nadają się również do napędu pojazdów – powstaje olej typu diesel oraz benzyna. Nawet powstała sadza znajduje nabywców, a często kupują ją… producenci opon.

W Polsce jednak najpowszechniejszym sposobem na zagospodarowanie zużytych opon jest odzysk energetyczny.

„Pod tym pojęciem należy rozumieć spalenie opon w instalacji do tego przeznaczonej. Takie opony są paliwem alternatywnym przede wszystkim w cementowniach. Dzięki takiemu podejściu energochłonna branża cementowa spalając ok. 100 tys. ton opon rocznie może zastąpić nawet 80% zapotrzebowania na węgiel. Pod tym względem Polska jest w czołówce w Europie” – czytamy na blogu Green Projects.

Stefania Stuglik
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x