Czym jest i jak działa rekalkulacja składki OC?

Czym jest i jak działa rekalkulacja składki OC?


Kierowca sprawdza cenę OC
[Głosów:0    Średnia:0/5]

Przez rekalkulację składki rozumie się ponowne wyliczenie jej wysokości przez ubezpieczyciela. Ta czynność nie zawsze musi oznaczać dla klienta dopłatę – czasem rekalkulacja jest korzystna dla właściciela ubezpieczonego auta, a wówczas firma ubezpieczeniowa zwraca mu część pobranej składki.

Przy zakupie ubezpieczenia OC lub ubezpieczeń dodatkowych klient może mieć pewność, że w oparciu o podane przez niego informacje firma skrupulatnie oszacuje ryzyko udzielenia mu ochrony ubezpieczeniowej. W czasie roku, czyli okresu na jaki standardowo zawierana jest umowa ubezpieczenia OC, mogą pojawić się nowe okoliczności, które spowodują, że ubezpieczyciel dokona rekalkulacji składki.

Co to jest i na czym polega rekalkulacja składki?

Rekalkulacja składki to po prostu ponowne oszacowanie ryzyka dla danego klienta. Inaczej mówiąc, ubezpieczyciel sprawdza, czy klient nie powinien dopłacić do już uiszczonej składki. Czasem bywa odwrotnie – okazuje się, że po stronie klienta jest nadpłata. Wówczas może on spodziewać się jej zwrotu.

Rekalkulacja składki ubezpieczeniowej to prawo, ale nie obowiązek ubezpieczyciela. Nie każdy klient musi zatem w praktyce spotkać się z ponownym oszacowaniem ryzyka ubezpieczeniowego. Termin rekalkulacji składki powinien jednak być znany każdej zmotoryzowanej osobie.

Mimo że rekalkulacja składki to prawo firmy ubezpieczeniowej, to nie każdy ubezpieczyciel z niego korzysta. Bardzo często, aby nie zrażać klienta (szczególnie nowego, który przejął polisę po poprzednim właścicielu), ubezpieczyciel rezygnuje z ponownego oszacowania ryzyka. Zyskuje na tym ubezpieczający – może korzystać z ochrony przejętej wraz z pojazdem bez dopłaty.

Kiedy ubezpieczyciel może zmienić wysokość składki?

Jest kilka sytuacji, gdy firma ubezpieczeniowa dokonuje ponownego obliczenia wysokości składki. Najczęściej ma to miejsce, gdy:

1. Ubezpieczony sprzedał pojazd, a nowy właściciel zdecydował się dalej korzystać z jego polisy

Zgodnie z obowiązującym prawem sprzedający pojazd przekazuje kupującemu nie tylko kluczyki i wydane do samochodu dokumenty, ale również polisę OC. Z kolei nowy właściciel pojazdu ma prawo korzystać z przejętego ubezpieczenia. Efektem transakcji kupna-sprzedaży pojazdu jest to, że jego nabywca korzysta z polisy, której cena została wyliczona na podstawie danych innego kierowcy.

Przykład 1. Pan Adam to 23-letni student, który kupił używany samochód, przejmując polisę OC zakupioną przez poprzednika – doświadczonego kierowcę, który korzystał ze zniżek w pełnej wysokości. Pan Adam poinformował firmę ubezpieczeniową o zakupie pojazdu, ta z kolei ponownie wyliczyła składkę OC, w efekcie czego młody kierowca dostał wezwanie do zapłaty kwoty 980 zł.

Wezwanie do dopłaty czy informację o nadpłacie zawsze otrzymuje aktualny właściciel pojazdu, czyli osoba, która go zakupiła. Jeżeli sprzedawca właśnie ubezpieczył auto, powinien uwzględnić to w cenie – nie powinien się spodziewać, że część składki zwróci mu ubezpieczyciel.

Patrząc przez pryzmat powyższego przykładu założyłeś, że nie warto informować ubezpieczyciela o zakupie pojazdu? Nic bardziej mylnego – firma ubezpieczeniowa i tak uzyska tę informację od dotychczasowego właściciela. To jednak nie wszystko – w ten sposób możesz zostać zaskoczony wezwaniem do zapłaty.

2. Na etapie wyliczania składki doszło do pomyłki – ryzyko ubezpieczeniowe zostało wyliczone na podstawie nieprawidłowych danych

To drugi najczęściej spotykany powód rekalkulacji składki ubezpieczeniowej. Klient może popełnić błąd nieświadomie, np. podając błędną datę uzyskania prawa jazdy czy nieprecyzyjnie określając przerwy w ubezpieczeniu. Te dane są jednak istotne – mają odzwierciedlenie w wysokość składki ubezpieczeniowej. W razie pomyłki konieczne jest zatem jej skorygowanie i ponowne wyliczenie składki.

Przykład 2. Pan Stanisław kupił ubezpieczenie OC przez internet. Dopiero na etapie przeglądania zapisów umowy zorientował się, że podał wyłącznie swój adres zameldowania, podczas gdy adres zamieszkania ma zupełnie inny. Ponieważ jest to ważny parametr uwzględniany przy wyliczaniu składki OC, skontaktował się on z ubezpieczycielem. Po rekalkulacji składki okazało się, że musi dopłacić 85 zł.

Zdarza się, że klient świadomie wprowadza firmę ubezpieczeniową w błąd, licząc na tanie ubezpieczenie OC. Taka sytuacja może mieć miejsce, gdy – mimo obowiązku – właściciel auta nie przekaże ubezpieczycielowi informacji, że pojazd jest użytkowany przez młodego, niedoświadczonego kierowcę. Jeżeli na etapie korzystania z ochrony ubezpieczeniowej ten fakt wyjdzie na jaw (np. kierowca spowoduje kolizję drogową), to ubezpieczyciel poprosi klienta o wyjaśnienia i najpewniej dokona rekalkulacji składki.

3. W ciągu trwania umowy ubezpieczenia OC doszło do istotnych zmian, które mają wpływ na wysokość składki

Jeżeli w rodzinie pojawia się nowy kierowca, to na pewno będzie chciał korzystać z pojazdu. Niedoświadczony kierowca nie może jednak liczyć na przychylność ubezpieczyciela – z licznych statystyk wynika, że to właśnie ta grupa kierujących najczęściej powoduje kolizje i wypadki drogowe. Pewne jest zatem, że składka wzrośnie.

Przykład 3. W trakcie trwania umowy OC, którą zawarł pan Mieczysław, jego córka otrzymała uprawnienia do kierowania pojazdami. Ponieważ użytkuje ona pojazd należący do pana Mieczysława, poinformował on ubezpieczyciela o nowym kierowcy. Ubezpieczyciel dokonał rekalkulacji składki, uwzględniając informacje o nowym kierującym i wysłał wezwanie do zapłaty.

Analogicznie powinien postąpić kierowca, który np. dopisał do dowodu rejestracyjnego współwłaściciela czy zdecydował się na tuning. Również montaż instalacji gazowej powinien zostać zgłoszony ubezpieczycielowi – wszelkie modyfikacje dokonywane w pojeździe także są uwzględniane przy wyliczaniu składki ubezpieczeniowej.

Co zrobić, jeżeli wynik rekalkulacji jest niekorzystny?

Rekalkulacja składki zdecydowanie częściej jest dla kierowcy niekorzystna. Czy można uniknąć wysokich dopłat? Owszem – taką możliwość mają przede wszystkim osoby, które zakupiły używany pojazd. Aktualnie obowiązujące przepisy pozwalają im zrezygnować z przejętego od sprzedawcy ubezpieczenia i skorzystać z polisy OC u konkurencji. To kolejny powód, dla którego nie warto zwlekać z poinformowaniem ubezpieczyciela o zakupie pojazdu.

Jeżeli składka zaproponowana przez firmę ubezpieczeniową będzie zbyt wysoka, warto sprawdzić, czy konkurencja nie ma atrakcyjniejszej oferty. Formalności najlepiej załatwić od razu – za każdy dzień udzielania ochrony ubezpieczeniowej firma ma prawo do wynagrodzenia. Co więcej, ubezpieczyciel nie zawsze musi dokonać rekalkulacji składki zaraz po otrzymaniu informacji o zmianie właściciela pojazdu – może to zrobić pod koniec trwania umowy. Po otrzymaniu wezwania do zapłaty, nie pozostaje nic innego jak uregulować składkę – w przeciwnym razie można się spodziewać, że firma ubezpieczeniowa będzie dochodziła należności na drodze sądowej.

Podsumowanie:

  • Rekalkulacja składki ubezpieczeniowej to ponowne ustalenie jej wysokości przez ubezpieczyciela, który uwzględnia nowe informacje i okoliczności.
  • Najczęściej ubezpieczyciele rekalkulacji składki ubezpieczeniowej dokonują po otrzymaniu informacji o sprzedaży pojazdu.
  • Nie zawsze rekalkulacja składki musi być niekorzystna dla klienta – czasem może on otrzymać zwrot nadpłaconej kwoty.
  • Jeżeli wynik rekalkulacji składki jest niekorzystny, warto poszukać OC u konkurencji. W tym celu można wykorzystać nasz kalkulator OC AC.
Michalina Miotk

Dodaj komentarz